O mnie
Poznaj mnie bliżej
Cześć, jestem Izabella.
Jestem tutaj po to, żeby zatrzymać to, co naprawdę ważne.
Fotografuję od kilku lat i choć aparat jest narzędziem mojej pracy, to tak naprawdę najbardziej fascynują mnie ludzie.
Ich historie.
Relacje.
Emocje.
To, co dzieje się pomiędzy jednym uśmiechem a drugim.
Lubię patrzeć uważnie. Dostrzegać małe gesty, spojrzenia, bliskość i te momenty, które często umykają, kiedy jesteśmy zajęci codziennością.
Bo właśnie z takich chwil składa się nasze życie.
Fotografia to dla mnie spotkanie
Nie chcę, żeby sesja była kolejnym punktem na liście rzeczy do zrobienia.
Chcę, żeby była doświadczeniem.
Czasem pierwsze spotkanie z aparatem wiąże się z niepewnością. „Nie umiem pozować”, „źle wychodzę na zdjęciach”, „nie wiem, co zrobić z rękami” — słyszę to bardzo często.
I naprawdę to rozumiem.
Dlatego nie oczekuję od Ciebie, że będziesz wiedzieć, co robić.
To moja rola, żeby Ci pomóc.
Przed sesją rozmawiamy, poznajemy się i wspólnie zastanawiamy, czego potrzebujesz. Pomagam przygotować się do zdjęć, ustalamy szczegóły, wybieramy kierunek i określamy, jaki efekt chcemy razem stworzyć.
A kiedy spotykamy się już przed obiektywem, prowadzę Cię krok po kroku.
Bez presji.
Bez wymuszonych póz.
Bez poczucia, że musisz być kimś innym.
Bez wymuszonych póz.
Bez poczucia, że musisz być kimś innym.
Jestem fotografką, ale jestem też mamą i żoną
I chyba właśnie dlatego jeszcze mocniej wiem, jak szybko wszystko się zmienia.
Dzieci rosną. Twarze się zmieniają. Relacje dojrzewają. My sami jesteśmy dziś trochę inni niż kilka lat temu.
Są momenty, o których wydaje nam się, że będziemy je pamiętać na zawsze.
A potem mijają.
Zostają w telefonie przypadkowe zdjęcia, urwane wspomnienia i myśl: „szkoda, że nie mamy tego więcej”.
Fotografia pozwala zatrzymać coś więcej niż wygląd. Pozwala zatrzymać obecność.
Dłoń małej dłoni.
Spojrzenie osoby, którą kochasz.
Śmiech.
Czułość.
Waszą bliskość.
Spojrzenie osoby, którą kochasz.
Śmiech.
Czułość.
Waszą bliskość.
Nie dlatego, że są idealne.
Tylko dlatego, że są Wasze.
Chcę, żebyś z czasem zapomniała, że masz przed sobą aparat.
Zależy mi na tym, jak będziesz się czuć
Dla mnie dobra sesja zaczyna się dużo wcześniej niż w momencie naciśnięcia spustu migawki.
Zaczyna się od rozmowy.
Chcę wiedzieć, czego się obawiasz, czego potrzebujesz i co jest dla Ciebie ważne. Chcę znaleźć sposób, żeby zdjęcia były zgodne z Tobą — z Twoją osobowością, historią i tym, jak chcesz siebie zobaczyć.
Moja empatia jest ważną częścią tego, jak pracuję.
Nie każdy czuje się dobrze przed aparatem. Nie każdy lubi być w centrum uwagi. Nie każdy od razu potrafi się rozluźnić.
I to jest w porządku.
Nie musisz przychodzić na sesję bez obaw.
Możesz przyjść z nimi.
Przejdziemy przez nie razem.
Nie zostawiam Cię samej z aparatem
Chcę, żebyś czuła, że masz obok siebie kogoś, kto naprawdę się Tobą zajmuje.
- Pomagam Ci przed sesją.
- Jestem dostępna, kiedy pojawiają się pytania.
- Wspólnie ustalamy szczegóły.
- Pomagam znaleźć kierunek i cel.
- Podpowiadam, jak przygotować się do zdjęć.
- Podczas sesji daję Ci wskazówki i prowadzę Cię przez kolejne ujęcia.
A jednocześnie zostawiam przestrzeń na to, co wydarzy się naturalnie.
Bo czasami właśnie wtedy powstają te najpiękniejsze fotografie.
Chcę, żeby sesja była super przygodą, a nie stresującym wydarzeniem.
Żebyś nie tylko pokochała efekt, ale również dobrze wspominała drogę, która do niego doprowadziła.
Bo za kilka lat nie będziesz pamiętać, czy podczas sesji idealnie ułożyłaś włosy.
Prawdopodobnie nie będziesz też pamiętać, czy wszystko poszło dokładnie według planu.
Ale możesz mieć w rękach fotografie, które przypomną Ci kim wtedy byłaś, kogo kochałaś i jak wyglądało Wasze życie.
Co tak naprawdę kupujesz?
Nie tylko zdjęcia.
Kupujesz całe doświadczenie.
- Rozmowę i przygotowanie.
- Pomysł i plan.
- Moje doświadczenie.
- Moje spojrzenie.
- Spokój i poczucie bezpieczeństwa.
- Pomoc w przełamaniu lęku przed aparatem.
- Uważność na Ciebie.
- Czas, który poświęcam, żeby zrozumieć, czego potrzebujesz.
I w końcu — fotografie.
Takie, które mają zostać z Tobą na długo.
I właśnie po to fotografuję.
Żeby rzeczy ważne nie musiały pozostać tylko we wspomnieniach.








